piątek, 31 maja 2013

Chłopczyk/ Boy.




Czasem długopis i kawałek kartki potrafi uratować życie.
Zwłaszcza , gdy jesteśmy na 3 godzinnym , obowiązkowym szkoleniu, które kompletnie nie ma żadnego sensu:)))
Tak oto powstał chłopczyk, który pomógł mi przetrwać pewne nudne szkolenie i stał się inspiracją dla kolejnych chłopczyków i dziewczynek, które wkrótce tu przedstawię.

Na niebie już księżyc, a więc dobrej nocy:)))

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Wiosna/ Spring.






Nie wiem czy jest ktoś, kto nie tęskni za wiosną.
Jak dobrze,że można ją namalować:)))
Oczy cieszą się zielenią, która już nigdy nie jest tak soczysta , jak właśnie wczesną wiosną.
Słychać śpiew ptaków, robi się pięknie.
Dziś za moim oknem świeci słońce:)))
Mam nadzieję,że u Was także:)))

poniedziałek, 18 lutego 2013

Podusia/The Pillow.



Nie wiem, jak Wy, ale ja przywiazuję się do rzeczy.
Jak coś pokocham, to na wieki wieków.
Tak było z tym swetrem, który ma już swoje lata,  a jego wieku nie widać, bo kiedyś nie robiło się rzeczy na jeden sezon:)
No i tak szkoda mi go było wyrzucić.
I tak zrodził się pomysł zrobienia z niego poszewki na poduszkę.
Wyszła podusia:)))
Aż chce się przy niej usiąść, przytulic, położyć głowę.
Parę starych swetrów czeka na przeróbkę i dołączenia do tej pierwszej.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Anioł/ The Angel.



Lubicie anioły?
Jeden już lata nad łóżeczkiem mojej córeczki.
Inne nad łóżeczkami dzieci znajomych i znajomych moich znajomych:)))

piątek, 31 sierpnia 2012

Rakieta dla Miłosza:))) / The Rocket for Miłosz.


Znów jestem w przelocie.
W końcu po dłuuuuuuuuuuuuuuuugim zastanawianiu się, po odrzuceniu stu pomysłów na prezent dla pewnego szczególnego chłopca, powstał obraz z rakietą:))))
i okazało się,że to strzał w dziesiątkę:))))

wtorek, 21 sierpnia 2012

Żółwie dwa/ Two little turtles.



Włóczkę kupiłam w moim ukochej pasmanterii, która od ok 25 lat wygląda tak samo:))))
Ściany od sufitu, aż po podłogę pokrywają szufladki- część ze szklanymi licami, część z drewnianymi.
Jest tam wszystko to, co tygryski lubią najbardziej- guziki, guziczki, cekiny, aplikacje, koraliki, szydełka, druty , tasiemki, włóczki, kordonki itp.
Zakochałam się w tej włóczce, ma wszystkie moje ulubione kolory i zawsze efekt końcowy zaskakuje.
A Wam jak się podobają?

czwartek, 2 sierpnia 2012

Anioł nad miastem/ The angel above the town.



To jeden ze starszych obrazów.

Chyba wkrótce zawiśnie nad łóżeczkiem mojej małej Le:))) a ptaszki sobie odpoczną:)))


Anioł, bardzo w stylu moich rysuneczków z liceum (myślę,że coś tam z tej bajki tu jeszcze pokarzę).

Pozdrawiam.